O Mary's Meals kilka słów od Macieja

Czy wiesz, ile polskich złotych (PLN) wyrzucasz codziennie w błoto?

Najpierw zdziwisz się, jak wiele pieniędzy tracisz. Ale zaraz potem zdziwisz się jeszcze bardziej, kiedy powiem Ci, co dobrego możesz z tym zrobić!

 Złotówki, które znikają Ci z portfela codziennie:

50 groszy

1 domowa kawa, którą zaparzasz rano, ale nigdy jej nie dopijasz, bo nie masz na to czasu.

5 groszy

1 odcinek serialu, którego i tak nie chcesz oglądać, bo po obiecującym początku okazał się być straszną bułą. To tylko koszt zużytego prądu. Strat w psychice nie podejmuję się oszacować.

3 złote

1 pełna wanna gorącej wody, w której wieczorem się marynujesz, zamiast skorzystać z prysznica, a która po godzinie ląduje w oczyszczalni ścieków.

4 złote

1 pudełko ciastek z wiśniową galaretką, które znowu same wskoczyły Ci do wózka w sklepie, choć wiesz, że musisz dbać o linię, o cukier, o zęby i parę innych rzeczy.

2 złote

1 godzina stania samochodem w korku, bo oglądając marne seriale po nocach, znowu nie udało Ci się wstać odpowiednio wcześnie. To koszt paliwa. Zszargane nerwy dostajesz w gratisie.

 Spójrz na to:

Moja lista dopiero zaczyna się rozkręcać, a już naliczyłem prawie 10 złotych. Nie ma na niej wielu pozycji.

Jeśli taki budżet „przepalasz” w 24 godziny, to pomyśl, ile pieniędzy ląduje w błocie co tydzień? Lekko licząc – spokojnie ponad 70 złotych.

Dla Ciebie to okruszek. Dla nich – niewyobrażalnie wiele!

Jak bez wysiłku zrobić coś ekstremalnie dobrego?

Co zrobić, żeby dziecko mieszkające po drugiej stronie kuli ziemskiej dostało od Ciebie coś, co zmieni jego życie w niewyobrażalny wręcz sposób?

 Wróćmy do tych ponad 70 złotych tygodniowo, których straty nawet nie zauważasz. Do tych „okruchów z Twojego stołu”, które regularnie spadają na ziemię.

Dokładnie tyle złotych wystarczy, żeby gdzieś na końcu świata zaistniał prawdziwy… cud!

Ten plan jest genialny w swej prostocie

Żeby wyciągnąć kogoś z biedy, trzeba go najpierw wykształcić. Ale żeby kogoś wykształcić, trzeba go najpierw przyciągnąć do szkoły.

 Jak jednak przyciągnąć do niej kogoś, kto zupełnie nie myśli o nauce, bo jego żołądek zwija się z bólu, ponieważ jest przeraźliwie pusty?

Sposób na to znalazła nasza Fundacja Mary’s Meals.

 Każde 77 złotych przekazane nam od darczyńców – zapewnia jednemu dziecku jeden syty posiłek dziennie w miejscu edukacji. Przez cały rok szkolny!

 Genialne, prawda?

Proste zadanie dla Ciebie:

Możesz dalej marnować swoje pieniądze.

Masz do tego święte prawo.

To wyłącznie Twoje złotówki.

 

Możesz jednak z ich pomocą zrobić coś spektakularnego.

Coś, co realnie i nieodwołalnie zmieni całe życie jednego dziecka.

Coś, co sprawi, że na Ziemi będzie o jednego szczęśliwego człowieka więcej.

 

Przekonaj się, jaką wielką moc mają pieniądze,

które każdego dnia uciekają Ci przez palce!

 

 

Maciej Wojtas

Jestem zawodowym copywriterem.

Uczę katolików sztuki kreatywnego pisania:

https://maciejwojtas.pl/kurs-pisania-copywritingu/